Ksiadz jadacy na rowerze spotyka policjanta, oczywiscie policjant zatrzymuje ksiedza i pyta:
- Gdzie sa swiatla?
- Nie mam - odpowiada ksiadz.
- Prosze mandacik 100 zl.
Ksiadz na to:
- Synu jade z Bogiem.
Policjant:
- Co dwoch na rowerze? mandat 200 zl.
Ksiadz poslusznie placi i odjezdzajac mysli w duchu:
- Jak dobrze, z on nie wie, iz Bog jest w trzech osobach.
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
Na przesluchaniu policyjnym:
- Kto ci ucial jezyk? Gadaj!
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
- Jaka wyborna kawa! - chwala goscie pania domu.
- Maz przywiozl z Brazylii - informuje chwalona.
- I nie wystygla? - dziwi sie obecny policjant.
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
Policjant zatrzymuje fiata 126p, ktory jechal z predkoscia 160 kilometrow na godzine. Z samochodu wychodza: dlugowlosy facet ubrany w skore oraz wielki mamut.
- Ty, metalowiec! Czy wiesz, z jechales z tym swoim owlosionym sloniem 160 kilometrow na godzine? Placisz 200 zlotych kary.
- Po pierwsze: nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po drugie: to nie owlosiony slon, tylko mamut, a po trzecie: niech mamut placi mandat, bo to akurat on kierowal!
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
Pusta ulica poznym wieczorem przechadza sie dwoch pijanych facetow. W pewnej chwili jeden z nich patrzy w gore i mowi:
- Czy widzisz, jaki ten ksiezyc jest czerwony?
- Wcale nie jest czerwony! Wczoraj byl czerwony, a dzisiaj jest zielony.
- A wlasnie, z nie!
Faceci sprzeczaja sie ze soba o kolor ksiezyca, podchodza do stojacego niedaleko policjanta.
- Panie wladzo, czy ksiezyc jest czerwony, czy zielony?
- Ktory? Ten z lewej, czy ten z prawej?
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
Policjant zatrzymuje furmanke.
- Co tam wieziecie, gospodarzu?!
Chlop mysli: "Wioze gline, ale jak powiem z wioze gline, to policjant pomysli, z robie z niego jaja."
- No, gospodarzu, co tam wieziecie?
- Caly woz policjantow, panie wladzo!
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
Policja poszukuje dwoch uciekinierow z wiezienia i jednego uciekiniera z zakladu dla psychicznie chorych.
W parku jeden z policjantow podchodzi do podejrzanie szeleszczacego drzewa i pyta:
- Jest tam kto?
- Cwir, cwir! To ja, wrobelek!
Policjant kiwa glowa ze zrozumieniem i podchodzi do drugiego drzewa.
- Jest tam kto?
- Kra, kra! To ja, wrona.
- Acha - mowi policjant i podchodzi do trzeciego drzewa.
- Jest tam kto?
- Muuuu!
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
Czterech facetow gra w parku w brydza. Podchodzi do nich policjant i mowi:
- Fajna gra! Moge popatrzec? Moz sie naucze?
- Siadaj pan.
Po kilku minutach:
- Wiecie co? Juz umiem! Tym razem rozdajcie karty na pieciu!
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
Prokurator przesluchuje policjanta, ktory uciekajacego zlodzieja ranil w noge:
- Dlaczego nie uzyl pan broni z ostra amunicja, tylko strzelal do uciekajacego z luku?
- Byl srodek nocy, nie chcialem nikogo zbudzic!
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
Policjant podchodzi do placzacego na ulicy chlopca.
- Dlaczego placzesz?
- Bo sie zgubilem.
- A gdzie mieszkasz?
- Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadzilismy sie do nowego mieszkania.
- To powiedz chociaz, jak sie nazywasz!
- Nie pamietam. Wczoraj mama znowu wyszla za maz...
skopiuj adres dowcipu i wyslij znajomemu
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
|